Wczoraj wieczorem po raz pierwszy upiekłam bułki.
Przepis na nie znalazłam w starym zeszycie mamy ;)
Były w sam raz na dzisiejsze śniadanie!
Składniki:
3 szkl mąki
3/4 szkl letniej wody
7g suchych drożdży
1,5 łyżeczki cukru
1,5 łyżeczki soli
1 jajko
2 łyżki roztopionego masła
1 jajko + łyżka mleka do smarowania
ziarna słonecznika do posypania
Przygotowanie:
- Wszystkie składniki na ciasto łączymy w gładką masę. Wyrabiamy 5 minut. Następnie odstawiamy na 10 minut i ponownie wyrabiamy 5 minut. Zasypujemy mąką i stawiamy w ciepłym miejscu aby podwoiło swoją objętość.
- Cisto dzielimy na 8 równych części. Formujemy z nich okrągłe bułeczki, wykładamy na blaszce wyłożonej papierem i przykrywamy czystą ściereczką, odstawiamy na ok 20 min do napuszenia.
- Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem z łyżką mleka. Można je ponacinać aby wyglądały jak kajzerki lub posypać ziarnami słonecznika. Ja wybrałam tę drugą opcję ;)
- Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20 minut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz